Nasi zachodni sąsiedzi poszukują rąk do pracy w Polsce i to nie za sprawą taniej siły roboczej
wręcz przeciwnie, są gotowi zapłacić pracownikowi za chęć nauki zawodu! Pracodawcy
Niemieccy tak jak i Polscy mają problemy ze znalezieniem chętnych do pracy. Poszukiwani są
już nie tylko fachowcy w danych dziedzinach. Jeżeli masz świadectwo ukończenia szkoły i
zrobisz wrażenie na pracodawcy, on zapewni naukę wybranego zawodu i języka
niemieckiego. Dodatkowo będzie nas utrzymywał przez trzy lata.
W Niemczech, w przeciwieństwie do Polski, nie ma takiej presji, że każdy musi iść na studia.
Do większości zawodów można się przygotować przez tzw. kształcenie dualne. Polega ono na
tym, że w ciągu trzech lat uczymy się praktyki u pracodawcy, natomiast teoria prowadzona
jest w specjalistycznych ośrodkach szkoleniowych. Możliwość takiej nauki jest już teraz
dostępna także dla Polaków chcących pracować u naszych zachodnich sąsiadów. W myśl
programu „Główka pracuje”, aby zachęcić naszych rodaków do przyjazdu oferują pewność
zatrudnienia u wybranego pracodawcy a do tego już od pierwszego dnia nauki
wynagrodzenie. W zależności od wykonywanego zawodu wynosi ono od 550 Euro do nawet
850 Euro miesięcznie netto. Jeżeli firma oferująca naukę nie może zapłacić uczniowi takiej
kwoty, to urząd pracy wyrównuje to wynagrodzenie do danego poziomu.
W ramach programu „Główka pracuje” Można się kształcić na przykład na kucharza,
pracownika restauracji czy logistyka. - Ale jeśli ktoś ma dobre wyniki na świadectwie, to
powinien spróbować swoich sił w takich zawodach, jak: bankier, urzędnik państwowy,
pielęgniarz, doradca podatkowy czy specjalista ds. handlu międzynarodowego. Te ostatnie są
najlepiej wynagradzanymi kierunkami nauki.
Początkiem programu jest rozmowa wstępna z wybranym pracodawcą. Jeśli wyrazi chęć
zatrudnienia, możemy rozpocząć bezpłatny kurs języka niemieckiego. Po kursie
przeprowadzana jest kolejna rozmowa. Jeśli zakończy się sukcesem, podpisywana jest
umowa na 3 lata, przez które możemy się nauczyć wybranego zawodu w systemie dualnym i
szlifować dalej język niemiecki.
Po trzech latach nauki pracownik musi zdawać egzamin zawodowy. Jeśli mu się uda uzyskuje
uprawnienia zawodowe, które są uznawane na terenie całej Unii. Co ciekawe, wcale nie musi
pozostać u pracodawcy u którego pobierał nauki. Jednak zazwyczaj firmom oczywiście
zależy, by zatrzymać wykształconego przez nich pracownika, dlatego oferują dalszą
możliwość rozwoju i atrakcyjne wynagrodzenia.