Równe płace za tą samą pracę!

16 czerwca 2021 wróć do listy aktualności »

Parlament Europejski pracuje nad Unijną dyrektywą w sprawie wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń dla kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. Na ostatniej prostej prac nad dyrektywą OPZZ włącza się w kampanię informacyjną Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych (EKZZ) na ten temat.

Według badań Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych (EKZZ) przy obecnym tempie zmian różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn Unii Europejskiej nie zostaną wyeliminowane aż do następnego stulecia. Co gorsza, według tego badania różnice w wynagrodzeniach w Polsce w roku 2018 wzrosły o prawie 100 proc. w porównaniu do roku 2010.

Dyrektywa ustanawia środki na rzecz przejrzystości wynagrodzeń:

• osoby ubiegające się o zatrudnienie w danej firmie będą informowane o wysokości lub przedziale wynagrodzenia;
• ustanawia zakaz dopytywania osób ubiegających się o pracę o to, jakie wynagrodzenie pobierały w przeszłości;
• przyznaje prawo do informacji o poziomie wynagrodzenia pracowników wykonujących taką samą pracę;
• zobowiązuje pracodawców zatrudniających co najmniej 250 pracowników do składania sprawozdań dotyczących zróżnicowania wynagrodzenia ze względu na płeć.

Dyrektywa poprawia także dostęp ofiar dyskryminacji płacowej do wymiaru sprawiedliwości:

• nakłada na państwa członkowskie obowiązek ustanowienia kar w przypadku naruszeń praw i obowiązków związanych z równym wynagrodzeniem dla mężczyzn i kobiet. Mają one być „skuteczne, proporcjonalne i odstraszające”;
• w razie stwierdzenia dyskryminacji płacowej gwarantuje otrzymanie rekompensaty, w tym zaległego wynagrodzenia, premii lub świadczeń rzeczowych,
• przerzuca ciężar udowodnienia braku dyskryminacji na pracodawców.

Rząd: Przepisy Kodeksu pracy są wystarczające

14 kwietnia 2021 r. odbyło się posiedzenie Sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej, w którym rząd reprezentowała minister Anna Schmidt. Sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej zaznaczyła wówczas, że „należy pamiętać o tym, że Polska jest jednym z krajów, który ma najniższą lukę płacową”. Według danych z Eurostatu za rok 2019 różnica w zarobkach kobiet i mężczyzn wynosi w naszym kraju 8,5 proc. (i – jak podkreśla EKZZ – ma tendencję zwyżkową).

Minister wniosła również zastrzeżenia odnośnie raportowania mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, twierdząc, że wskutek dyrektywy mogą utracić konkurencyjność oraz podkreśliła, że w Kodeks pracy zawiera już przepisy o równości płac i niedyskryminacji.

Stanowisko rządu można podsumować słowami: rząd nie zamierza robić nic w kwestii uregulowania równości płac, dopóki nie zmusi go do zmian nowa unijna dyrektywa, nad którą trwają już prace. Według polskich władz przepisy Kodeksu pracy są wystarczające i można je najwyżej doprecyzować. Oznacza to, że rząd promuje konkurencyjność opartą nie na innowacyjności, ale na niskich kosztach pracy, które nie zapewnią tworzenia wysokiej jakości miejsc pracy.

EKZZ: Równości nie da się osiągnąć bez związków

8 czerwca 2021 r. EKZZ wysłała w sprawie dyrektywy pismo do Zastępców Stałych Przedstawicieli przy Unii Europejskiej z wiadomością do Attaché społecznych. Konfederacja wyraziła w nim nadzieję, że dyrektywa przyczyni się do przejrzystości wynagrodzeń, możliwości prowadzenia negocjacji zbiorowych w celu wyeliminowania różnicy w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn, zaprzestania dyskryminacji płacowej oraz docenienia zawodów zdominowanych przez kobiety.

EKZZ zwraca przy tym jednak uwagę, że proponowana dyrektywa nie gwarantuje kobietom możliwości wyboru, czy chcą być reprezentowane przez swój związek zawodowy, czy też przez przedstawiciela pracowników, wybranego i wyznaczonego przez pracodawcę. Pracownice muszą stać się podmiotami zmian, a równości wynagrodzeń nie da się osiągnąć bez współpracy ze związkami zawodowymi.

Dyrektywa nie podejmuje również tematu ograniczeń, które uniemożliwiają obecnie pracownikom dzielenie się informacjami o swoim wynagrodzeniu z kolegami z pracy lub związkami zawodowymi. EKZZ apeluje, aby opracowywana dyrektywa uwzględniła konieczność zniesienia tych barier.

OPZZ: Zwiększyć liczbę firm objętych dyrektywą

OPZZ zwraca uwagę, że luka płacowa w Polsce i dyskryminacja ze względu na płeć rzeczywiście mają zniknąć, przepisy muszą objąć jak największą liczbę przedsiębiorstw i pracowników. Zgodnie z proponowaną dyrektywą do publicznego udostępniania określonych informacji zobowiązani będą pracodawcy, zatrudniający co najmniej 250 pracowników.

Naszym zdaniem należy obniżyć ten próg. Gdyby proponowane rozwiązania weszły w życie, z uwagi na strukturę polskiego rynku pracownicy ponad 99 proc. przedsiębiorstw w naszym kraju nie mieliby możliwości porównania swojego wynagrodzenia. Wobec tego OPZZ postuluje, aby przepisy dyrektywy obowiązywały w podmiotach zatrudniających co najmniej 50 pracowników.

Mając na uwadze, że luka płacowa w większym stopniu dotyczy mikrofirm, dyrektywa powinna przewidywać odrębne, dostosowane do możliwości i potencjału mikroprzedsiębiorstw uregulowania w zakresie udostępniania danych na temat wynagrodzeń. Z kolei ustanawianie narzędzi lub metod porównywania wartości pracy zgodnie z zestawem obiektywnych kryteriów powinno się zawsze odbywać w ramach dialogu społecznego z partnerami społecznymi.

OPZZ postuluje przy tym zmianę metodologii badań Eurostatu w zakresie luki płacowej, tak, aby lepiej odzwierciedlały one faktyczną sytuację w poszczególnych państwach członkowskich w tym zakresie.

Załączniki: 

Opinia OPZZ na temat dyrektywy

List EKZZ w sprawie dyrektywy

Wyniki badań EKZZ na temat luki płacowej