Zwiększa się przepaść między bogatymi a biednymi.

2 lipca 2021 wróć do listy aktualności »

Budżet w 2020 r. wpłynął negatywnie na standard i jakość życia pracujących. Udało się wprawdzie utrzymać stabilność finansów publicznych, ale cel ten osiągnięto kosztem inkluzywnego wzrostu gospodarczego. Decyzje rządu w sprawie wynagradzania pracowników utrwaliły strukturę płac, w ramach której ponad 21 proc. zatrudnionych zarabia mniej niż 2 tys. zł miesięcznie netto” – punktuje OPZZ.

Biuro prasowe OPZZ

Całe stanowisko prezydium OPZZ na temat wykonania budżetu państwa za 2020 r. dostępne tutaj. 

Prezydium Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych oceniło wykonanie budżetu państwa za poprzedni rok na posiedzeniu 29 czerwca. Wcześniej, 18 czerwca, swoją ocenę przedstawili na posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego wicepremierowi Jarosławowi Gowinowi.

Nikt z prezydium nie miał wątpliwości, że największym wyzwaniem minionego roku była pandemia koronawirusa. Doprowadziła ona do gwałtownego wyhamowania aktywności gospodarczej a realny PKB zmniejszył się o 2,7 proc.

„Recesja miała miejsce po raz pierwszy od początku lat 90. ubiegłego wieku i choć była łagodniejsza niż zakładano, a także wyraźnie płytsza niż w większości krajów Unii Europejskiej, jej skutki okazały się bardzo dotkliwe dla pracowników” – czytamy w stanowisku OPZZ,  opublikowanym po posiedzeniu.

Rządzącym udało się wprawdzie zapobiec masowym bankructwom przedsiębiorstw, nie uniknęli błędów, które poskutkowały wzrostem bezrobocia. Pod koniec 2020 r. wyniosło ono 6,2 proc., czyli o jeden punkt procentowy więcej niż rok wcześniej. Co więcej, ubiegłoroczny budżet i przyjmowane raz za razem tarcze antykryzysowe nie były spójne ze Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, czyli kluczowym dokumentem programowym rządu Mateusza Morawieckiego.

Bogaci są coraz bogatsi, biedni coraz biedniejsi

Prezydium OPZZ zwraca uwagę, że jedną z największych wad ubiegłorocznego budżetu było doprowadzenie do zwiększenia dysproporcji dochodowych.

„Przeciętny miesięczny dochód osób o najlepiej sytuowanych był w 2020 r. aż 5,6 raza wyższy od analogicznego dochodu osób najuboższych. W rezultacie w minionym roku konsumpcja prywatna obniżyła się realnie o 3,1 proc., a inwestycje aż o 9,6 proc., choć - jak założył rząd w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju - stopa inwestycji miała wynosić pomiędzy 22 a 25 proc. PKB. Ostatecznie osiągnęła poziom 17,1 proc. PKB” – czytamy w dokumencie.

Nie udało się także zwiększyć nakładów na badania i rozwój do 1,7 proc. PKB. Wydatki na ten cel w Polsce stanowiły ok. 1,4 proc. PKB, co zdaniem OPZZ potwierdza tezę o konieczności odejścia od polityki niskich płac, która utrudnia wdrażanie innowacji i inwestycji.

„Zmiana polityki w tym zakresie jest tym bardziej paląca, że w 2020 r. Polska nie odnotowała znacznego postępu w obszarze wzrostu wynagrodzeń. Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w ujęciu nominalnym zwiększyło się wprawdzie o 5 proc., ale po uwzględnieniu inflacji przeciętna płaca była realnie o 1,6 proc. wyższa niż w 2019 r.


Tym samym wzrost siły nabywczej wynagrodzeń w 2020 r. był najniższy od ośmiu lat.

Warto także odnotować, że rząd zamroził wypłatę premii i nagród w państwowej sferze budżetowej” – odnotowuje OPZZ.

- Bilans oceny budżetu państwa za rok 2020 jest zatem negatywny – podsumował na posiedzeniu prezydium wiceprzewodniczący OPZZ Piotr Ostrowski. - Oczekiwaliśmy większej pomocy, czyli np. pełnego odmrożenia wysokości odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Oczekiwaliśmy wsparcia na miarę pomocy udzielonej firmom – wyliczał.

Co piąty Polak zarabia mniej niż 2 tys. zł

Wiceprzewodniczący OPZZ zwrócił uwagę na „skokowy wzrost poparcia dla przedsiębiorców w czasie pandemii”. Tylko w 2020 r. dotacje dla przedsiębiorców, w relacji do PKB, wzrosły o 3,3 pkt. procentowych do poziomu 3,8 proc. PKB, czyli nominalnie aż o 744 proc.

- Ogólna wartość pomocy publicznej udzielonej przedsiębiorcom w 2019 r. wyniosła 36 mld zł. Pandemia zwielokrotniła skalę tej pomocy. Niedawno otrzymaliśmy od ministra Szweda [Stanisław Szwed, wiceminister rodziny i polityki społecznej – red.] informację, że w sumie całość pomocy dla przedsiębiorców osiągnęła w 2020 r. poziom 225 mld zł – alarmował Ostrowski.

Efektem rządowych decyzji jest utrwalenie struktury płac, w ramach której ponad jedna piąta zatrudnionych Polaków zarabia na rękę mniej niż 2 tys. zł. To trzeci najgorszy wynik wśród krajów OECD. Polityka rządu spowodowała też, że w 2020 r. koszt pracy pracownika w Polsce był ponad dwukrotnie niższy niż średnia unijna (11 euro na godzinę, w porównaniu do 28,5 euro).

„Polska nie przybliżyła się tym samym do europejskiego standardu wynagradzania pracowników i wciąż zajmuje końcowe miejsce w statystykach dotyczących poziomu PKB per capita” – podsumowuje OPZZ.